"Na dłoniach mam popiół nie kurz. Chyba spłonąłem tu znów". Popiół, czyli najnowszy album Fabijańskiego w całości wyprodukowany przez Voskowych, składa się z ośmiu utworów mających stanowić ostateczne rozliczenie z bardzo trudnym czasem, przeżyciami artysty w showbiznesie jak i życiu prywatnym. "Pomyślałem, że skoro jestem w tym kraju "spalony", to co po mnie zostało? Popiół". Tytuł to także aluzja do posypywania głowy popiołem i odejście Sebastiana od klasycznego boom-bap'u. Znajdziemy tam zróżnicowane brzmienia zahaczające o nową szkołę, eksperymentalne elementy stylistyczne oraz kilku niesztampowych gości.