Winyl opowiada historię nieco inaczej niż kompakt, więc pozwoliłem sobie zmienić i kolejność utworów. Dla mnie to zamknięcie pewnego etapu, mam nadzieję, że dla Was miły prezent. A nowe rzeczy już za chwileczkę, po ziomalsku i na wesoło, bo wiosna idzie! Póki co połamania igieł audioćpunki!